Trzeba działać. Chciałby tak człowiek posiedzieć, no ale stety lub nie - trzeba coś robić. Powoli spływają do mnie produkty na gadżety reklamowe, które będę wykonywać dla Lighting Photo. Problem pojawił się ze stemplem. Miał być firmowy stempel (taki jak do scrapów), niestety firma do której wysłałam wycenę nie odzywa się, nie wiem co teraz. Sprawa utkwiła w miejscu, a czas leci.
W weekend trzeba nadrobić też zaległości, popakować trochę woreczków, namieszać coś nowego. Chroniczny brak czasu! Ale trzeba wszystko ogarnąć. Z drugiej strony to byłoby strasznie nudno, gdyby tak całkiem nic się nie działo ;)
Czas na kolejną kawę i wracam do tworzenia firmowych wizytówek, dzisiaj wyjątkowo ogromny przypływ weny.
Miłego dnia!
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz